Przeczytaj
Trudne czasy
Po upadku powstania podobnie trudny czas nastał dla pani Andrzejowej. Nie zdecydowała się ona powtórnie wyjśc za mąż, cały czas nosi żałobę po ukochanym mężu, a miłość do Andrzeja przelała na sojego syna Zygmunta. Popełniła przez to bardzo wiele błędów wychowawczych, nie chciała słuchać przestróg Benedykta przerażonego wychowaniem Zygmunta na egoistę darzonego nadopiekuńczością matki i korzystającego na zagraznicznych wojażach z pieniędzy rodziców. Matka z bólem odkrywa, że jej trzydziestoletni syn nie kocha żony, jest nią znudzony, choć są dopiero dwa lata po ślubue, a co gorsza zupełnie nie rozumie przywiązania matki do ziemi w Osowcach i tradycji. Patriotyzm Andrzejowej nazwie sentymentalizmem, a ojca, który przelał krew za kraj szkodliwym szaleńcem. Andrzej nie jest dla Zygmunta ani autorytetem ani bohaterem, co jest dla matki wielkim ciocem.